« Marzec 2012 »
27 28 29 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1

po Rajdzie Dolnośląskim

Za nami już 19 Rajd Dolnośląski i szczęśliwie dla nas założony wcześniej plan na te zawody został wykonany! Dotarliśmy na metę bez żadnych nieprzyjemnych przygód, chociaż po cichu liczyliśmy, że będziemy nieco szybsi. Niestety potwierdziła się zasada, że same chęci, chociaż ogromne! nie wystarczą. Trudno wsiąść do rajdówki i nawiązać walkę z czołówką w klasie bez przedrajdowych testów . Mimo to, w licznie obsadzonej klasie Astry pierwszego dnia zajęliśmy 7 miejsce, ale już w sobotę udało nam się pojechać na tyle, aby wskoczyć o trzy oczka do góry na 4 miejsce w klasie.

Nasza Astra spisała się perfekcyjnie i podczas całych zawodów nie mieliśmy z samochodem żadnych problemów. Co do nawierzchni odcinków to pierwszego dnia były w opłakanym stanie, bardzo dziurawy, połatany asfalt. Podejrzewam, że nawet szutry w Finlandii są równiejsze. Za to drugi dzień był zdecydowanie bardziej techniczny a i pogoda zafundowała nam nieco zabawy z doborem opon. Z początkiem dnia zapowiadano, iż opady będą stopniowo malały, jednak jak się okazało, podczas ostatniej strefy serwisowej deszcz rozpadał sie na dobre. W ostatniej dosłownie chwili udało nam się założyć medie i deszcze na zapas. Mówi się, że stopień trudności zawodów można ocenić poprzez liczbę wypadków a tych nie brakowało podczas tegorocznego Rajdu Dolnośląskiego. Nawet tak doświadczonemu kierowcy jak Leszek Kuzaj zdarzyło się doszczętnie zdemolować swojego Peugeota 206 S2000. Ciekawostką jest to, że Kuzaj dosłownie nakrył wcześniej rozbitą Astrę Tomasza Poręby.  

 

Gratulujemy Brayanowi zdobycia 3 z rzędu tytułu Mistrza Polski! Jak widać N-ką da się wygrać z S2000.

 

Chciałbym też podziękować chłopakom z naszego serwisu za obsługę podczas zawodów (Michałowi, Łukaszowi, Darkowi, Pawłowi oraz drugiemu Michałowi)

Leszkowi Patanowi za pomoc w przygotowaniu rajdówki przed zawodami.